DROBIAZG, KTÓRY CIESZY

Dziś będzie cieplej. Ale również aromatycznie. Dlaczego?
Może i wyjdę na chwalipiętę, ale trudno. Należę do osób, które cieszą się z małych rzeczy i właśnie tym chciałabym się z Wami pochwalić. Nie będę już bardziej wikłać sprawy, bo po co.
O czym chcę Wam powiedzieć? Ha! Nie będzie to żadne ciacho ani czekolada! (No dobra, też jest obok, ale przecież to już chyba wiecie). Tym razem coś zupełnie innego, a mianowicie kominek zapachowy.
Taki prosty gadżet przyjechał do mnie ze sklepu Fartuszek. (Powinniście już go znać z kilku poprzednich wpisów, a jeśli nie- właśnie macie okazję go poznać).
Już w poprzednim jesiennym wpisie wspominałam, że bardzo lubię świece, w szczególności te zapachowe. Jesienią dodają "tego czegoś" domowej atmosferze, dlatego bardzo często je zapalam. To drobiazg, a potrafi podgrzać atmosferę i poprawić humor.
Kominek, który dostałam jest prosty, dzięki czemu idealnie wpasuje się w każde wnętrze. Daje mi również to, co lubię- blask świecy i piękny zapach wosku.
Ktoś z Was może powiedzieć- "eee to lepiej kupić świecę zapachową". Może i tak, ale świeca się wypali a kominek zostanie i może nam służyć na dłużej. Wystarczy co jakiś czas zaopatrzyć się w wosk zapachowy i zestaw świeczek tea-light, a dzięki temu będziemy mogli stworzyć w swoim wnętrzu ciepłą i bardzo przyjemną atmosferę. Poza tym woski, które znajdziecie w ofercie sklepu pachną zabójczo. Zapach unosi się w całym wnętrzu i pozostaje w nim na długo <3
Udanego wieczoru! :)
P.S. Woski i świece znajdziecie TUTAJ
Komentarze
Prześlij komentarz