WIELKANOCNE ODWIEDZINY W KREDENSIE BABCI HELI

Po piernikowych warsztatach bardzo tęskniłam za Kasią i jej kredensem. Już wtedy wiedziałam, że tam wrócę. I udało się! Kasiu, Arku, Mamo Kasi Marto, Marto z Galerii, druga Kasiu, Magdo.... nawet nie wiecie jak miło było zobaczyć Wasze uśmiechy i usłyszeć "ooo gary przyjechały". Wierzcie mi, z chęcią przyjadę do Was jeszcze nie raz!
Na samym Jarmarku wszyscy dali czadu. Było wesoło, kolorowo, tanecznie i oczywiście pysznie! Jeśli nie znacie jeszcze Magdaleny Topolanek, nie szkodzi. Zaraz poznacie. Każdy ma swojego mistrza w jakiejś dziedzinie. Moim jest właśnie Magda. Chciałabym kiedyś móc dorównać jej w piernikowych cudach jakie tworzy. To nie tylko czas, który wkłada w każdy piernik, ale przede wszystkim serce powodują, że każdy jest wyjątkowy. Czuję się ogromnie zaszczycona i wyróżniona, ponieważ Magda, zainspirowana moimi daniami i porcelaną, którą kupuję, przygotowała dla mnie cudną, piernikową kurkę.
A kredens? Jak się domyślacie, przepadłam. Przy ostatniej wizycie czuć było klimat Bożego Narodzenia. Tym razem już od wejścia zobaczyłam tam wiosenny raj. Jak pewnie widzicie na zdjęciach, porcelana to mój nałóg. Zginę w skorupach, ale za to z uśmiechem na twarzy :P
Jak podsumować w kilku słowach wizytę w Bardzie? Nie da się. Tam trzeba być i to poczuć. Ja na pewno znów tam wrócę. By oddać Wam choć część tego klimatu przywiozłam ze sobą nie tylko wspomnienia i oczywiście porcelanę, ale także zdjęcia. Może to dzięki nim, gdy będziecie w pobliżu podjedziecie pod sklepik i wstąpicie do niego z uśmiechem i słowami "a więc to o tym kredensie pisała Martyna z lubię gary" :)
Oczywiście jak wiecie, uwielbiam rozpieszczać swoich Najbliższych słodkościami. Kasię wraz z całą ekipą traktuję niemal jak własną Rodzinę, więc nie mogłam pojechać z pustymi rękami. W związku ze zbliżającymi się Świętami Wielkanocnymi oraz tym, że Mama Kasi miała wielką ochotę na sernik chałwowy, postanowiłam go upiec. Nie zabrzmi to skromnie, ale wszyscy jednogłośnie stwierdzili, że był pyszny. Miód dla moich uszu! Wierzcie mi :) (przepis na sernik znajdziecie TUTAJ )
A oto osoby, o których mowa:
Katarzyna Kowalczyk z mężem Arkadiuszem oraz Mamą Martą z Kredens Babci Heli
Magdalena Topolanek z Bardzkie pierniki
Marta Sidorowska z Galeria na wodnej
Katarzyna Roszko z RoshCo
Zapytacie, co dalej? Póki co zaparzam herbatę, w towarzystwie której oddam się miłym wspomnieniom :)
Przepiękne kubki, filiżanki! Wszystko piękne :)
OdpowiedzUsuńto prawda! wykupilabym najchętniej cały sklepik :)
UsuńZawsze czekamy :). Oby nam się częściej przytrafiały takie spotkania. Buziaki Kochana. Marta
OdpowiedzUsuńOby! Ja zawsze z wielką chęcią ❤️
Usuń