TRUSKAWKOWA KANAPKA

Możecie przygotować je w wersji, którą proponuję lub zmienić smak galaretek oraz dżemu a także dodać różnego rodzaju owoce. Interpretacja dowolna :) to co, do dzieła? :) Wszystkie szczegóły znajdziecie poniżej, w razie jakichkolwiek trudności, jestem do Waszej dyspozycji :)
SKŁADNIKI:
1. Biszkopt:
10 jaj
10 łyżek cukru
10 łyżek mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżki kakao
2 łyżeczki proszku do pieczenia
4 łyżki oleju
2. Masa serowa:
1 kg sera z wiaderka
2 galaretki truskawkowe
400ml wrzątku
3. Dodatkowo:
100g gorzkiej czekolady
0,5 szklanki mleka
Płatki migdałowe do dekoracji
200g dżemu truskawkowego
Do masy można dać również truskawki, czy inne ulubione owoce
PRZYGOTOWANIE:
BISZKOPT:
1. Białka ubijamy na sztywno. Dodajemy stopniowo cukier oraz żółtka (po jednym) cały czas miksując.
2. Cienkim strumieniem, nie przerywając ubijania, wlewamy olej. Miksujemy do połączenia się składników.
3. Przesiewamy mąki, kakao oraz proszek do pieczenia, delikatnie mieszamy (tylko do połączenia składników).
4. Gotowe ciasto przelewamy na wyłożoną papierem do pieczenia formę (wymiary: 36,5x24,5x6cm).
5. Pieczemy 35 minut w temperaturze 180 stopni.
6. Gotowy biszkopt upuszczamy (w blaszce) 2-3x z wysokości 40cm (zapobiegniemy wtedy jego skurczeniu podczas stygnięcia) - warto upuścić blachę na ręcznik/ koc.
7. Biszkopt odstawiamy do wystudzenia. (Ja zwykle przygotowuję biszkopt późnym wieczorem dzień wcześniej, wtedy mam gwarancję, że dobrze się wystudzi).
8. Wystudzony biszkopt odklejamy od papieru do pieczenia, odwracamy dołem do góry, przecinamy na pół. Jedną polowę wkładamy do formy. Równomiernie rozsmarowujemy na niej dżem.
MASA SEROWA:
1. Galaretki rozpuszczamy w 400ml wrzątku. Odstawiamy do lekkiego wystudzenia (galaretka ma być ciepła, by masa serowa nie stężała zbyt szybko).
2. W misce umieszczamy ser, cienkim strumieniem wlewamy galaretkę jednocześnie miksując ser. Miksujemy do momentu aż masa zacznie lekko tężeć. Wykładamy ją na biszkopt posmarowany dżemem. Gdy ser nieco stężeje, przykrywamy go drugim biszkoptem. (Masa musi być na tyle stężała by biszkopt się nie zapadł, ale jeszcze lekko lepka by się do niej przykleił).
POLEWA:
1. W kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę, dodajemy mleko, cały czas podgrzewając mieszamy do uzyskania oczekiwanej gęstości.
2. Polewę wylewamy na ciasto, wyrównujemy, dekorujemy płatkami migdałowymi.
3. Gotowe ciasto wkładamy do lodówki do całkowitego stężenia.
SMACZNEGO!! :)
Taka nie pozorna kanapka, ale jest wyśmienita !!:)
OdpowiedzUsuńDziękuję! Cieszę się bardzo :)
UsuńFajna kanapka, rzeczywiście można poszaleć z dodatkami :)
OdpowiedzUsuńTakie ciacha to ja lubię. Tylko szkoda że w boczki idzie ��
OdpowiedzUsuńOj tam:)
UsuńSzkoda, że mam uczulenie na truskawki. Chętnie bym zjadła...
OdpowiedzUsuńW galaretce rowniez? Jeśli tak, wystarczy zmienić dzem i galaretke :)
UsuńPyszności. Chodzi mi po głowie agrest do tego ciacha
OdpowiedzUsuń